...

Wewnętrzna Równowaga – cz.4

Okazuje się, że nie tylko doświadczanie naszego życia ma wpływ na nasze ciało ale również doświadczenie życia naszych przodków bo jest to przekazywane w DNA. Niezależnie od tego, co się działo w naszym życiu i co się działo w życiu naszych przodków, TU I TERAZ jest ten moment, żeby zmieniać to, co jest i pozwolić się temu w jakiś sposób poruszyć. 

Bycie w ciele oznacza bycie w kontakcie. 

Ważne aspekty tego kontaktu to skierowanie uwagi do oddechu.

Oddychając głębiej i uważniej, ożywiamy nie tylko ciało, ale też jego historię, wspomnienia, emocje. Oddech jest tym czymś, co daje nam możliwość odczuwania i bycia w ciele. Zrobimy takie  krótkie ćwiczenie oddechowe. Weź głęboki oddech, zachęcam do tego, aby mieć proste plecy, wyciągnięty czubek głowy do góry, opuszczone barki. Oddychaj głęboko, pozwól żeby oddech wprowadził cię do środka. Wejdź do tego środka z ciekawością, z otwartością, możesz zrobić kilka głębszych oddechów. Zachęcam do tego, aby wdech robić nosem a wydech ustami albo też nosem. W tym momencie zwróć uwagę na to, co czujesz wewnątrz, jaki ruch czujesz w środku. Może pulsowanie, może drżenie, może wibrowanie. Z jaką intensywnością czujesz te doznania, czy one są dla ciebie wyraźne, czy nie wyraźne.

Zadaje takie pytania nie po to, aby pokazać, ze coś jest lepsze czy gorsze, tylko po prostu dla orientacji, gdzie teraz jesteś.

Ok, zacznij sobie teraz wydłużać wdech i wydech. Teraz licząc do 7 zrobimy tak, że robisz wdech na 7, potem zatrzymasz się na 7. Zrobisz wydech na 7 i znowu zatrzymasz się na 7. Także zrób głęboki wdech i wydech i startujemy, około 10 serii. Następnie nie otwieraj oczu i zobacz co czujesz wewnątrz. Powoli…..Pozostając w kontakcie z tym co czujesz otwórz oczy.

Czy zmieniło się coś w tym co czujesz teraz i przed ćwiczeniem oddechowym?

Jeżeli nie czujesz swojego ciała najlepiej to nic nie szkodzi. Trzeba wiedzieć, gdzie zaczynamy naszą podróż, jeśli chcemy przejechać z punktu A do B to musimy wiedzieć, gdzie jest punkt A i jak się w punkcie A czujemy. To nie ma znaczenia czy czujecie bardzo, czy nie czujecie nic, dlatego, że to jest po to aby sprawdzić gdzie teraz jesteś. To jest bardzo fajna informacja, bardzo cenna i fajnie jest się z tym spotkać. Możecie sobie do tego ćwiczenia wracać, żeby zobaczyć co się dzieje.

Chcę zwrócić uwage to to, że pogłębiony oddech będzie sprawiał, że obudzimy czucie w naszym ciele. 

Nasze ciało ma taki podstawowy program – ono unika bólu i dąży do przyjemności.            

Będzie dążyło do tego żebyśmy nie czuli tego, co nie jest przyjemne.

Natomiast, jeżeli będziemy zamykali się na czucie tego, co nie jest przyjemne tak samo zamykamy się na czucie tego, co jest przyjemne, co jest radosne, na czucie miłości, wdzięczności i radości. Im bardziej będziemy w stanie sobie pozwolić na czucie tego dyskomfortu oczywiście w takich okolicznościach, które są dla nas bezpieczne to będziemy tez dawać sobie te szanse aby otwierać się właśnie na te bardziej przyjemne emocje. Bo to zawsze idzie w parze, wiec jeżeli się zawężamy na czucie to zawężamy się na czucie i z jednej i z drugiej strony. 

Natomiast oddech może nam pomóc to odblokować, może nam pomóc złapać kontakt.             

Może się też tak zdarzyć, że kierując uwagę do oddechu i oddychając głębiej, będzie się poruszać właśnie to, co jest w tym ciele jest zapisane. Nasza historia, nasze emocje właśnie nie zawsze są przyjemne, więc teraz ważne jest to, żeby nauczyć się w jaki sposób przyjmować to, co nie do końca jest przyjemne, po to, żeby to już nie musiało w  nas tkwić i sprawiać, że zaczynamy się odcinać od siebie.  

Właściwie tutaj pojawia się kwestia świadomości. Świadomości tego, że my jesteśmy ruchem, energią. Bo nam się wydaje, ze jesteśmy jakąś materią, ale tak naprawdę zaglądając głębiej w nasze ciało, cały czas jesteśmy ruchem. W naszym ciele cały czas zadziewa się ruch, cały czas zadziewa się życie i co więcej, możemy to odczuwać na czysto fizycznym poziomie bo pojawia się jakieś pulsowanie, może drętwienie, może mrowienie, może jakaś wibracja, drżenie.

A jeżeli zejdziemy jeszcze głębiej na poziom atomów, to okazuje się, że tam też, w tym atomie, cały czas jest ruch. Ta materia do której jesteśmy przyzwyczajeni na głębszym poziomie jest falą, jest ruchem. I my aby kontaktować się ze światem zewnętrznym potrzebujemy się poruszyć.

Aby mówić – coś w nas się musi napiąć a coś rozluźnić. A ten ruch, który jest wewnątrz naszego ciała jest naszym informatorem. To od niego przyjmujemy informacje i dzięki ruchowi te informacje do nas docierają jako impulsy elektromagnetyczne, które docierają z naszego ciała do naszego umysłu który to sobie jakoś układa, analizuje i interpretuje.  C.D.N.

Studio Zen ma w ofercie narzędzia które mogą ułatwić i uprzyjemnić Twój proces.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Optimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.