...
Tomasz baran - Wybaczenie

Wybaczenie

Witam serdecznie w moim kolejnym felietonie. Dziś opowiem tobie jak bardzo ważnym w naszym życiu momentem jest moment wybaczenia sobie samemu, wszystkich krzywd, które wyrządziliśmy sobie świadomie lub nieświadomie.

Wszystkie historie, które opisuję w moich felietonach, są oparte na moim życiu i konkretnych w tym życiu doświadczeniach, zdobytych w trakcie mojej podróży duchowej na naszej Ziemi. Kiedy umiłowałem już swoją istotę, zaczął się etap oczyszczania mojego ciała zarówno fizycznego jak i duchowego. Cały ten proces przebiegał u mnie jednocześnie, głównie skupiałem się na wprowadzaniu nowych nawyków, które będą koncentrowały moją uważność na samym mnie, aby pokazać mi co do tej pory robiłem nie tak, co we mnie zalegało, blokując mnie, przez co nie mogłem ruszyć ze swoimi sprawami do przodu. Bardzo szybko okazało się że w moim ciele duchowym jest wiele zabrudzeń pochodzących z wyrzutów mojego sumienia, co bardzo źle wpływa na proces całego mojego życia.

Podczas jednej z medytacji dostałem wiadomość od samego siebie z wyższego poziomu, abym poprzez prosty zabieg mógł uwolnić zalegające we mnie ciężkie emocje nagromadzone w trakcie trwającego tu wcielenia. Oczywiście zawsze wcześniej prosiłem duszę o konkretne prowadzenie na mojej ścieżce rozwoju, więc tak jak wyżej napisałem, pomoc z konkretną instrukcją przyszła bardzo szybko. Mianowicie miałem w skupieniu dokopać się do wszystkich różnych sytuacji życiowych, w których w jakiś sposób skrzywdziłem samego siebie lub jak zostałem przez kogoś skrzywdzony, oczywiście do tych sytuacji, które sobie przypomnę i za każdym razem jak sobie przypomnę tę konkretną sytuację mam sobie lub temu komuś szczerze wybaczyć.

Wcześniej miałem jeszcze raz poczuć ten ból, ten wstyd, lub cokolwiek innego co się wtedy wydarzyło i szczerze wybaczyć, tak jak już wcześniej napisałem, miałem po prostu jeszcze raz z tym się zmierzyć, a poprzez akt wybaczenia na dobre pożegnać, tym samym uwolnić zalegający ciężar z ciała duchowego. Cały proces wybaczania i uwalniania różnych ciężarów o różnej wadze trwał kilka miesięcy, co chwilę odsłaniały się przypominając mi o sobie nowe sytuacje, o których już dawno zapomniałem, a tak naprawdę zamiotłem je pod dywan. Siedziałem, przypominałem sobie i wybaczałem, tak mentalnie w swojej głowie sobie samemu i tym wszystkim, którzy mnie kiedykolwiek skrzywdzili a ze łzami wzruszenia uwalniały się ze mnie nagromadzone od dawna ciężary. Kiedy zakończył się ten pierwszy etap, wszedłem w drugą jego fazę a różniła się ona tylko tym, że to teraz ja mentalnie prosiłem o wybaczenie te wszystkie istoty, które w trakcie swojego życia w jakikolwiek sposób skrzywdziłem. Po kolei przywoływałem wszystkich tych, których skrzywdziłem, szczerze przepraszałem i prosiłem o wybaczenie. Po kilku tygodniach kiedy byłem w tym procesie poczułem jak robię się lekki, jak puszczają mi poszczególne blokady, było to odczuwalne nawet na bazie fizycznego ciała.

Proces z aktem wybaczenia pozwolił mi na głębszy wgląd w samego siebie, a to znów dało mi nowe możliwości gdyż pokazało konkretne pokłady siły, której jeszcze nie znałem, a wydawała się być i oczywiście była fascynująca. Dziś życzę tobie i każdemu innemu człowiekowi abyście w akcie swojego wybaczenia uwolnili z siebie wszystkie ciężary, które w was zalegają, abyście mogli zdobywać nowe pokłady swojej zablokowanej głęboko w was energii.

Do zobaczenia w eterze Tomasz Baran. ✌

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.