...
Tomasz Baran - Iluzja walki

ILUZJA WALKI

Witam ciebie w moim kolejnym felietonie, w którym w jak najprostszy sposób, opiszę moje wyjście z ograniczającego mnie programu iluzji walki, w której tkwiłem przez całe lata. Ten bardzo skomplikowany proceder jest wpisany w każde jedne życie, odkąd właściciel tego życia będzie pamiętał.

Walczymy o wszystko i ze wszystkimi, oczywiście te nasze walki przynoszą nam pewne korzyści i pewne straty, jednak strat jest zawsze o wiele więcej i zawsze dotyczą one obu walczących stron. Niektórzy z nas potrafią być swojego rodzaju negocjatorami pomiędzy tymi stronami i właśnie to oni poprzez swoje umiejętności czerpią z tego wszystkiego najwięcej ogólnie pojmowanych korzyści. Moja walka a raczej iluzja walki, która została mi na tym świecie sprytnie przedstawiona, wciągnęła mnie w swoje sidła i trzymała przez długie lata, jej schemat działa na tych samych zasadach u wszystkich ludzi na całym świecie. To dzięki niej od początku walczymy o wszystko i ze wszystkimi, począwszy od rodzeństwa a kończąc na przypadkowych ludziach napotkanych na swojej drodze życia. I nie możemy mylić czystej rywalizacji z iluzją walki, w której chęć zysku i zazdrość są na czołowym miejscu.

Przeważnie walczymy o władzę a głównym jej priorytetem jest walka o to, kto ma rację, ten proceder występuje na wszystkich poziomach naszego życia i we wszystkich klasach oraz grupach społecznych. Tu trzeba dodać że walka toczy się u każdego na dwóch płaszczyznach, na płaszczyźnie ciała fizycznego i ciała duchowego, w którym z kolei zawsze w każdej walce tracimy tak wiele potrzebnej nam do prawidłowego funkcjonowania naszej wewnętrznej energii.

W moim życiu zaobserwowałem ogromny spadek energii, kiedy zaczynałem na różnych portalach społecznościowych pod różnymi wiadomościami brać udział w tak zwanym komentowaniu tychże informacji, gdzie raz po raz próbowałem przekonać resztę komentujących osób o swojej racji, która dla mnie była niepodważalna i najlepsza do przedstawianej tam sytuacji. Niestety to była walka z wiatrakami, gdyż każda z komentujących osób była tak jak ja przekonana o swojej racji, więc walka na tym poziomie była co raz bardziej zacięta, niejednokrotnie dochodziło do spięć i ostrych wymian między rozmówcami, co później przekładało się na konkretne negatywne wydarzenia w życiu moim i moich najbliższych.

Zaobserwowałem na tym przykładzie że schodzę do bardzo niskich wibracji i na długo w nich pozostaję, co powoduje że mój stan psychofizyczny równie mocno się obniża i co raz dłużej w tym niskim poziomie utrzymuje. A to był dopiero wierzchołek góry lodowej, kiedy zauważyłem tę konkretną iluzję walki, to już za chwilę pokazały się też inne pola, na których ona również się toczy. Samo zrozumienie tego programu pozwoliło mi, abym pomału zaczął się z tych poszczególnych pól wycofywać, co wpływało na podniesienie komfortu mojego życia.

Szybko się zorientowałem że iluzja walki to bardzo mocno obciążający nas program, dziś świadomie nie biorę udziału w komentowaniu wydarzeń jakie są serwowane całemu społeczeństwu na różnych portalach czy w przekazach prasowych, by mogło ono brać udział w swoich zaciekłych walkach. Aby ktoś inny mógł w ten sposób korzystać z ich cennej energii.

Mam nadzieję, że ta krótka refleksja i jej prosty przykład pomoże tobie spojrzeć z mojej perspektywy na program iluzji walki, w którą jesteśmy wciągani, bo kiedy to nastąpi i świadomie ujrzysz konsekwencje, które ona za sobą ciągnie, to będzie pierwszy krok, abyś temu programowi powiedział stop – ja stąd wychodzę, nie biorę udziału w tej walce. A tego właśnie życzę każdemu człowiekowi na naszej Ziemi. Do zobaczenia w eterze. 😊

Tomasz Baran

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Optimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.